Do najbliższego spotkania

z Arką Gdynia
pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę
#JesteśmyzeStali

Aktualności

Karol Kowalewski: Czy to będzie wyrównany mecz? Dlaczego nie
18.10.2015

Przed rozpoczęciem niedzielnego meczu BM Slam Stal – Anwil Włocławek porozmawialiśmy z asystentem trenera Zorana Sretenovica, Karolem Kowalewskim. – Czy będzie to wyrównany mecz? Dlaczego nie. Na tym polega sport, że każdy może wygrać z każdym. Uważam, że nie stoimy na straconej pozycji – mówi 26-letni słupszczanin.

Patryk Pankowiak: Jakim zespołem jest Anwil Włocławek? Co stanowi o sile Rottweilerów?

Karol Kowalewski: Te mocne, to przede wszystkim indywidualności. W pierwszym meczu sezonu dwóch zawodników Anwilu zdobyło ponad 50 punktów, a to niecodzienna sytuacja. Tak naprawdę każda z drużyn Tauron Basket Ligi chciałaby mieć w swoich szeregach zawodników pokroju Oguchiego czy Jelinka. Każdy koszykarz Igora Milicica może wyjść na boisko i dać coś pozytywnego od siebie. To ich duży atut. Większość graczy grozi także celnym rzutem z dalekiego dystansu. Jeśli uda się nam zatrzymać duet Oguchi-Jelinek, jesteśmy w stanie powalczyć o zwycięstwo.

BM Slam Stal pokonała na inaugurację Start Lublin. Wydaje się, że tamten mecz wygraliście dzięki silnym cechom charakteru. Czy to właśnie atuty Byków? Nieustępliwość i wiara w zwycięstwo do samego końca?

– Nasze mocne strony, to przede wszystkim chemia w zespole. Nie jesteśmy może potentatem w lidze, ale będziemy nadrabiać zespołową grą, ofiarnością w obronie, walką na parkiecie. To jest nasza główna broń, tak możemy zyskać przewagę. Wiadomo, Curtis Millage wyrasta przed szereg i w tych najważniejszych momentach mamy osobę, która weźmie ciężar gry na swoje barki.

W niedzielę rozegracie pierwszy mecz w roli gospodarza. Na inagurację BM Slam Stal i Anwil stoczyły zacięte spotkania. Czy i tym razem wynik będzie oscylował w granicach remisu do samego końca?

– To dla nas duży test. Pierwszy mecz przed własnymi kibicami. Liczymy, że hala wypełni się po brzegi, a fani basketu stworzą wyjątkową atmosferę, będąc naszym szóstym zawodnikiem. Czy będzie to wyrównany mecz? Dlaczego nie. Na tym polega sport, że każdy może wygrać z każdym. Uważam, że nie stoimy na straconej pozycji.

Autor: Patryk Pankowiak