Aktualności

Wspomnienie….
28.11.2015

Dziękuję ci ,,Tato”…

“Dziękuję ci ,,Tato”…
Nie wierzę. Nie mogę uwierzyć. Długo nie będę mógł. Tak, jak wszyscy…
Nie żyje Andrzej Kowalczyk.
Człowiek, którego znają wszyscy.
Jedyny, wyjątkowy i niepowtarzalny.
Mój koszykarski ,,Tata”. Tak właśnie jest i było. Tak mówiliśmy wielokrotnie.
To Ty sprawiłeś, że koszykówka stała się tak ważna w moim życiu. Nauczyłeś mnie tego sportu, nauczyłeś miłości do koszykówki.
To Ty w 1998 roku wspólnie z śp. Izabelą Kaczmarek dałeś kilkaset złotych i wsadziłeś w pociągu do Warszawy mówiąc: jedź i przywieź nam Grega Simpsona do Ostrowa.
Tak właśnie na dobre rozpoczęła się nasza wspólna koszykarska i zarazem dziennikarska droga.
Później były kolejne transfery, kontrakty. Kolejni zawodnicy. Zwycięstwa i porażki. Setki rozmów i wywiadów.
Mógłbym tak pisać i pisać…
Nie wierzę i nie uwierzę, że nie ma Ciebie wśród nas.
Jeszcze kilka dni temu siedzieliśmy i rozmawialiśmy o książce. To miała być książka o Tobie Trenerze. Jedyna i niepowtarzalna w swoim rodzaju. Taka, jaki Ty właśnie byłeś.
Niestety, nie napiszemy jej razem…
Dziękuję za wszystko…
Bez Ciebie ten mój koszykarski świat nigdy już nie będzie taki sam…
Spoczywaj w pokoju…”

~ Bartosz Karasiński

Autor: Patryk Pankowiak