Do najbliższego spotkania

z King Szczecin
pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę
#JesteśmyzeStali

Aktualności

Ważne zwycięstwo! BM Slam Stal znów lepsza od Startu!
16.01.2016

Ósme w sezonie, szóste na własnym parkiecie i drugie zwycięstwo nad Startem stało się faktem! BM Slam Stal na otwarcie rundy rewanżowej pokonała czerwono-czarnych 85:79. Aż pięciu zawodników gospodarzy przekroczyło tego dnia próg dziesięciu punktów. Świetnie prezentował się między innymi Tomasz Ochońko, który zaaplikował rywalom 22 oczka.

Lublinianie poinformowali w piątek, iż wygrać mecz przeciwko Stalówce pomoże im nowy rozgrywający, Marko Popović. 31-latek zaliczył bardzo udany debiut, mocno dał się we znaki defensorom żółto-niebieskich, ponieważ zdobył aż 21 punktów (6/12 z gry, 6/6 za 1). O perfekcję w ataku otarł się rodowity ostrowianin, Grzegorz Małecki. Rówieśnik Popovica zapisał na swoim koncie 24 oczka, trafiając aż sześć rzutów zza łuku! To wszystko nie wystarczyło.

BM Slam Stal prowadziła przez blisko 34 minuty spotkania i ostatecznie triumfowała 85:79. Kluczowa w kontekście całego meczu okazała się seria 8-0 zanotowana przez ostrowian przy stanie 75:70. Start pomimo dużych starań nie był w stanie odrobić dzielącego dystansu. – Nie mogę być zadowolony z końcowego wyniku. Cieszy mnie tylko wola walki i chęć do gry mojego zespołu. Zabrakło nam zbiórek w tym spotkaniu. W zdobytych punktach spod kosza jest bardzo duża różnica na korzyść Stali. My cały czas pracujemy nad tym, aby poprawić ten element gry. Liczymy na naszych centrów i myślę, że z meczu na mecz będzie tylko lepiej – podsumował opiekun czerwono-czarnych, Dusan Radović. Lublinianie przegrali 13 mecz w sezonie, a piąty z rzędu.

Gościom na nic zdało się także 13 celnych rzutów zza linii 6 metrów i 75 centymetrów. – Stalówka postawiła nam trudne warunki. Grali na wysokiej skuteczności, kończąc kilka akcji celnymi rzutami w ostatnich sekundach – mówił podkoszowy, Jarosław Trojan. – Tak, jak powiedział nasz trener, zabrakło nam zbiórek – dodał. Start zebrał tylko 27 piłek, BM Slam Stal 40.

W sobotę niezwykłe zawody rozegrał kapitan beniaminka Tauron Basket Ligi, Tomasz Ochońko. Rozgrywający zdobył w sumie 22 oczka w 23 minuty, umieszczając w koszu 9 na 14 oddanych prób z pola. Alexis Wangmene dodał 13 oczek i sześć zebranych piłek, a tyle samo punktów miał także Curtis Millage. Amerykanin uzbierał ponadto siedem zebranych piłek i osiem asyst.

– Nie chcę wyróżniać nikogo indywidualnie, wygraliśmy jako zespół. Ustaliliśmy przed meczem, aby nie zlekceważyć rywala. Start pokazał po wygranej nad Stelmetem, że ma umiejętności i może wygrać z mocniejszym rywalem. Nowym bodźcem jest też nowy trener. Wspólnie szukają przełamania. Pomimo kilku słabszych minut, mimo wszystko mieliśmy to spotkanie pod kontrolą – ocenił szkoleniowiec gospodarzy, Zoran Sretenović.

Marcin Sroka zdobył 14 oczek, a Christo Nikołow 12 i tyle co Wangmene, sześć zbiórek. Kameruńczyk mocno ucierpiał, zderzając się z Grzegorzem Małeckim, ale na całe szczęście nic poważnego się nie stało. BM Slam Stal, wygrywając w pierwszym meczu II rundy znów wyrównała bilans (8-8)!

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – Start Lublin 85:79 (18:20, 21:14, 23:23, 23:22)

BM Slam Stal: Ochońko 22, Sroka 14, Millage 13, Wangmene 13, Nikołow 12, Zębski 4, Suliński 3, Delaney 2, Kaczmarzyk 2, Żurawski 0.

Start: Małecki 24, Popović 21, Salamonik 12, Trojan 6, Kellogg 5, Poole 4, Grzeliński 2, Czujkowski 0, Kowalski 0.

Autor: Patryk Pankowiak