Do najbliższego spotkania

z Arką Gdynia
pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę
#JesteśmyzeStali

Aktualności

Zatrzymać Rosę, podtrzymać serię zwycięstw u siebie!
29.01.2016

Drużyna BM Slam Stal wygrała trzy ostatnie spotkania u siebie, ale żeby podtrzymać tę passę, żółto-niebiescy będą musieli w sobotę wspiąć się na absolutne wyżyny. Podopiecznych Zorana Sretenovica czeka niezwykle trudny mecz, w którym ich przeciwnikiem będzie wicelider Tauron Basket Ligi. Wystarczy wspomnieć, iż Rosa Radom po raz ostatni na rodzimych parkietach przegrała… 22 listopada 2015 roku.

Radomianie rozpoczęli sezon 2015/2016 od dwóch porażek. Czwarty zespół ubiegłych rozgrywek został pokonany przez Anwil Włocławek, a następnie niespodziewanie także WKS Śląsk Wrocław. Wielu zastanawiało się wówczas, na co będzie stać Rosę i czy faktycznie będzie to planowana przed rozpoczęciem zmagań walka nawet o mistrzostwo Polski. Początek tego nie zwiastował.

Od tamtego czasu, wszystko zmieniło się diametralnie. Kryzys został odżegnany w błyskawicznym tempie, a drużyna prowadzona przez Wojciecha Kamińskiego rządzi i dzieli w Tauron Basket Lidze. Ich triumfem zakończyło się 13 na 14 ostatnich meczów. Radomianie w niedzielę, 17 stycznia dobitnie zrewanżowali się Rottweilerom za porażkę na otwarcie sezon, wygrywając aż 68:54. Wcześniej pokonywali także między innymi Polski Cukier Toruń, Polfarmex Kutno, a także obrońców tytułu, Stelmet Zielona Góra. Ich obecny bilans, to 13-3, a pasmo zwycięstw, wynosi dziewięć.

Przed BM Slam Stal arcytrudne zadanie. Rosa na obcym terenie skapitulowała tylko w Hali Mistrzów. Co więcej, podopieczni Kamińskiego przystąpią do spotkania przeciwko ostrowianom rozpędzeni środowym triumfem nad Sodertalje Kings, które zanotowali w drugim etapie rozgrywek FIBA Europe Cup.

Najlepszym strzelcem w szeregach wicelidera TBL jest C.J. Harris. 24-letni Amerykanin zdobywa średnio na mecz 16,9 punktu i 3,9 zbiórki w niespełna 29 minut. Ciekawie zapowiada się ponadto starcie doświadczonych rozgrywających, Curtisa Millage’a i Toreya Thomasa. Kluczem dla beniaminka może okazać się zatrzymanie poczynań czołowego Polaka w lidze, Michała Sokołowskiego.

W pierwszym meczu obu ekip Stalówka bardzo długo utrzymywała się w grze o końcowy sukces. Ostateczny wynik brzmiał 77:65 dla Rosy, aczkolwiek większość zgodnie stwierdziła, iż nie odzwierciedlał on faktycznego przebiegu spotkania. Czy tym razem BM Slam Stal uda się pokonać radomian? Pomóc ma w tym Piotr Niedźwiedzki. Dla 22-letniego podkoszowego, będzie to debiut w żółto-niebieskich barwach. Dużo do udowodnienia, sobie i kibicom ma także Deshawn Delaney.

Początek BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – Rosa Radom o godzinie 17:00 w hali Kalisz Arena.

Autor: Patryk Pankowiak