Do najbliższego spotkania

z Miastem Szkła Krosno
pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę
#JesteśmyzeStali

Aktualności

BM Slam Stal przerwała pasmo sukcesów Rosy!
30.01.2016

Wielki sukces zespołu BM Slam Stal! Ostrowianie sprawili swoim kibicom miłą niespodziankę, pokonując na własnym parkiecie wicelidera Tauron Basket Ligi, Rosę Radom! Gospodarze prowadzili nawet 18 punktami, ale waleczni rywale całkowicie zniwelowali dzielący dystans i wszystko rozstrzygnęło się dopiero w końcówce meczu. Tam lepsi okazali się żółto-niebiescy, którzy wygrali ostatecznie 69:62.

Sensacja! Jak kto woli, duża niespodzianka. Takim mianem trzeba określić triumf beniaminka nad wiceliderem, który wygrał wszystkie dziewięć ostatnich meczów. Tym bardziej, iż ostrowianie przez cały tydzień musieli radzić sobie bez kontuzjowanych, Wojciecha Żurawskiego i Alexisa Wangmene. Kameruńczyk ostatecznie wystąpił w sobotnim spotkaniu, ale spędził na parkiecie tylko 12 minut, zdobywając w tym czasie sześć oczek i trzy zbiórki.

– Stalówka zasłużyła na to zwycięstwo. My rozegraliśmy bardzo słabe zawody – mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec Rosy Radom, Wojciech Kamiński. To prawda. Goście nie potrafili poradzić sobie ze stylem oponentów, aczkolwiek i tak udowodnili tego wieczoru, że są jedną z najlepszych drużyn w Polsce. Radomskie Smoki odrobiły 18 punktów straty i o końcowy sukces walczyły do samego końca.

Podopieczni Zorana Sretenovica przez większość spotkania prezentowali bardzo wysoki poziom basketu. Seria 7-0 na otwarcie III kwarty dała im prowadzenie 45:29, a następnie było nawet 51:33! Wówczas Rosa rzuciła się do odrabiania strat.

Radomianie przepuścili szturm. Daniel Szymkiewicz trafił dwukrotnie zza łuku, skuteczne zagrania dołożyła reszta zawodników, a Torey Thomas celnym rzutem za trzy punkty doprowadził do wyrównania. Nie podłamało to jednak żółto-niebieskich, którzy cały czas przeprowadzali swoje akcje w pełni skoncentrowani.

Dużo zimnej krwi w newralgicznych momentach meczu zachowali Curtis Millage oraz Christo Nikołow. Amerykanin i Bułgar poprowadzili Stalówkę do dziewiątego zwycięstwa, a ważnym blokiem na Michale Sokołowskim popisał się Adam Kaczmarzyk. Goście nie oddali celnego rzutu przez prawie ostatnie trzy minuty spotkania, a BM Slam Stal wygrała ostatecznie 69:62.

Christo Nikołow zapisał na swoim koncie 19 punktów, a 16 oczek i osiem zbiórek dorzucił Millage. Cenne trafienia miał także Marcin Sroka, który umieścił w koszu 3 na 6 oddanych prób zza linii 6 metrów i 75 centymetrów. Stalówka wygrała czwarty raz z rzędu na własnym parkiecie! Ich bilans w meczach u siebie, to 7-3.

Wicelider Tauron Basket Ligi opuszczał parkiet na tarczy pierwszy raz w lidze od 22 listopada 2015 roku. Goście popełnili 15 strat, a na nic zdało się 17 punktów Thomasa, 14 oczek Seida Hajrica czy 10 C.J. Harrisa. Nie szło Sokołowskiemu, który od początku miał duże problemy z faulami.

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – Rosa Radom 69:62 (23:16, 15:13, 17:15, 14:18)

BM Slam Stal: Nikołow 19, Millage 16, Sroka 12, Suliński 6, Wangmene 6, Delaney 4, Ochońko 4, Kaczmarzyk 2, Zębski 0.

Rosa: Thomas 17, Hajrić 14, Harris 10, Szymkiewicz 7, Sokołowski 6, Zajcew 3, Adams 2, Jeszke 2, Witka 1, Bonarek 0.

Autor: Patryk Pankowiak