Aktualności

Końcówka dla King Wilków Morskich
20.03.2016

BM Slam Stal nie udało się obronić Areny Kalisz przed rozpędzonymi King Wilkami Morskimi. Szczecinianie udanie finiszowali i pokonali żółto-niebieskich 87:72, odnosząc szóste zwycięstwo w siedmiu ostatnich meczach. Stalówka przegrała czwarty raz na własnym parkiecie w sezonie.

Obie drużyny nie odpuszczały pola i aż do połowy decydującej kwarty wynik spotkania oscylował w granicach remisu. Chociaż BM Slam Stal wypracowała sobie sześć oczek zapasu, King Wilki Morskie bardzo szybko odrobiły dzielący dystans. I odwrotnie. Stalówka prowadziła 32:31, ale następnie do głosu doszli szczecinianie. Podopieczni Zorana Sretenovica nie zamierzali się jednak poddawać.

BM Slam Stal w pewnym momencie doprowadziła do wyniku 65:64, podrywając zgromadzonych kibiców. Goście odpowiedzieli na to serialem 10-0, a ostatecznie także aż 19-2. To przesądziło o losach meczu. – Przestaliśmy popełniać błędy, zastawiliśmy deskę i zaczęliśmy grać mądrze, konsekwentnie. Dzieliśmy się piłką – komentował strzelec oponentów, Łukasz Majewski. King Wilki Morskie ostatecznie triumfowały w Arenie Kalisz 87:72 i odniosły 15. ligowe zwycięstwo. Dzięki temu awansowali na siódme miejsce w Tauron Basket Lidze.

Stalówka miała pozytywne zrywy, ale tego dnia zdecydowanie zabrakło celności. Tylko 36-procent rzutów z gry a 24-procent zza łuku doszło celu. Rywale umieścili w koszu 12 na 26 oddanych prób zza linii 6 metrów i 75 centymetrów, co okazało się ważnym czynnikiem. Cztery razy z tej odległości ostrowski kosz dziurawił były reprezentant żółto-niebieskich barw, Łukasz Majewski.

Curtis Millage miał 11 punktów, ale trafił tylko 3 na 12 oddane rzuty. Równie źle szło Christo Nikołowowi, który przestrzelił 11 prób. Alexis Wangmene w niespełna 27 minut wywalczył 14 oczek i zebrał osiem piłek, a Adrian Suliński zapisał na swoim koncie 10 punktów. Co ciekawe, na niedzielnym meczu obecna była żona generalnego menadżera San Antonio Spurs, Beth Boozer Buford. Ta przyjechała odwiedzić zaadoptowanego syna, Alexisa Wangmene.

– W kryzysowych momentach byli szybszy o ułamek sekundy. Oni potrafili odskoczyć, mieli trochę więcej siły i skuteczności. Pokazali, ze w dniu dzisiejszym byli lepszym zespołem – mówił kapitan żółto-niebieskich, Tomasz Ochońko.

Następnym przeciwnikiem BM Slam Stal będzie Polpharma Starogard Gdański. Ten mecz w sobotę, 26 marca.

Zmiennicy King Wilków Morskich dostarczyli drużynie 44 oczka. Bardzo dobrze radzili sobie Michał Nowakowski i Brandon Brown. Cenne 15 punktów uzbierał Majewski, a cegiełkę dorzucili też Paweł Kikowski czy Russell Robinson. Goście po szybkim ataku zdobyli 23 oczka, a Stalówka sześć.

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – King Wilki Morskie Szczecin 72:87 (17:19, 20:22, 20:21, 15:25)

BM Slam Stal: Wangmene 14, Nikołow 13, Millage 11, Suliński 10, Ochońko 6, Kaczmarzyk 5, Niedźwiedzki 4, Zębski 4, Delaney 3, Sroka 2.

King Wilki: Majewski 15, Kikowski 14, Robinson 14, Nowakowski 13, Brown 13, Leończyk 8, Aiken 4, Galdikas 4, Gaines 2, Garbacz 0, Majcherek 0.

Autor: Patryk Pankowiak