Do najbliższego spotkania

z Polpharma Starogard Gdański
pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę
#JesteśmyzeStali

Aktualności

Asseco musi, Stalówka może
05.04.2016

Jeżeli Asseco Gdynia chce awansować do fazy play-off, musi w środę pokonać drużynę BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Ten triumf znacznie by ich do tego celu przybliżył. Beniaminek może pokusić się o pokonanie podopiecznych Tane Spaseva i nie stoi na straconej pozycji. Asseco przegrało trzy ostatnie mecze, Stalówka w poprzedni piątek niespodziewanie pokonała Energę Czarnych Słupsk.

PGE Turów Zgorzelec, AZS Koszalin i WKS Śląsk Wrocław – te drużyny w ostatnim czasie pokonywały Asseco. Lepsi od zespołu z Trójmiasta okazywali się także Rosa Radom i Anwil Włocławek. Od 6 lutego, gdynianie triumfowali tylko raz, pokonując na wyjeździe MKS Dąbrowę Górniczą. Było to 13 marca. Pięć pozostałych meczów kończyło się ich przegranymi.

Potknięć Asseco nie wykorzystał PGE Turów i walka o ósme miejsce mocno się zaogniła. Wicemistrzowie Polski legitymują się bilansem 14-14, a ekipa prowadzona przez Spaseva 13-13. – Gdynianie do rozegrania mają jeszcze sześć meczów, z kolei zgorzelczanie tylko cztery. Gracze Piotra Ignatowicza zmierzą się z Energą Czarnymi Słupsk, Siarką Tarnobrzeg, Stelmetem BC Zielona Góra i Treflem Sopot. Wszystko wskazuje na to, że odniosą dwa zwycięstwa.

To oznaczałoby, że Asseco musiałoby wygrać cztery spotkania spośród sześciu. Zadanie może być jednak trudne, bo gdynianie grają na wyjeździe z Energą Czarnymi Słupsk i King Wilkami Morskimi Szczecin, z kolei u siebie zmierzą się z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski, Stelmetem BC Zielona Góra, Polpharmą Starogard Gdański i Siarką Tarnobrzeg – czytamy na portalu WP SportoweFakty. Oznacza to więc, iż zwycięstwo nad żółto-niebieskimi może przybliżyć Asseco lub kompletnie zaprzepaścić ich plany o awansie do fazy play-off.

Trudno wskazać faworyta. Chociaż w pierwszym spotkaniu obu ekip Asseco pokonało Stalówkę 81:72, trzeba wspomnieć, iż dla żółto-niebieskich nie grał wówczas Bułgar, Christo Nikołow. Ten zdobywa w tym sezonie 13,6 punktu i 4,9 zbiórki, a w ostatnich sześciu spotkaniach notował na swoim koncie nawet średnio 17 oczek.

Ciekawie zapowiada się starcie obwodowych, Curtisa Millage’a i Anthony’ego Hickeya oraz Filipa Matczaka i Tomasza Ochońko. Właśnie zatrzymanie eksportowego duetu Asseco, Hickey- Matczak będzie dla beniaminka priorytetem. Macedoński szkoleniowiec Asseco może liczyć ponadto na energię Przemysława Żołnierewicza, zaangażowanie Sebastiana Kowalczyka i doświadczenie Przemysława Frasunkiewicza czy Piotra Szczotki. Strefy podkoszowej dobrze broni Jakub Parzeński, syn Dariusza. Środkowy, mierzący 212 centymetrów w niespełna 21 minut zdobywa 8,2 punktu i 6,7 zbiórki. Ograniczenie poczynań Parzeńskiego będzie należało do obowiązków Alexisa Wangmene czy Wojciecha Żurawskiego.

Katem ostrowian w pierwszym spotkaniu okazał się Przemysław Frasunkiewicz. 37-latek zdobył wówczas 23 punkty i do tej pory pozostaje to jego najlepszy wynik w tym sezonie. BM Slam Stal przystąpi do meczu z Asseco rozpędzona ostatnim triumfem nad Energą Czarnymi Słupsk.

Początek meczu w Gdyni w środę, 6 kwietnia o godzinie 19:00. Transmisja na stronie emocje.tv.

Autor: Patryk Pankowiak