Aktualności

Dość przegranych na wyjazdach. Będzie przełamanie?
08.04.2016

BM Slam Stal w środę grała w Gdyni, a dokładnie w sobotę, 9 kwietnia czeka ich następne wyzwanie. Ostrowianie znad morza od razu udali się do oddalonego o ponad 600 kilometrów Tarnobrzegu. Tam odbyli kilka treningów, żeby jak najlepiej przygotować się do spotkania w specyficznej hali Siarki. Obu zespołom nie powinno zabraknąć motywacji.

Siarce przede wszystkim dlatego, by nie zakończyć tego sezonu na ostatnim, bądź przedostatnim miejscu. To oznaczałoby dla nich spadek do I ligi. Podopieczni Zbigniewa Pyszniaka zajmują obecnie 16. lokatę i muszą wyprzedzić jeszcze Trefl Sopot (6-22), WKS Śląsk Wrocław (8-22) lub Polpharmę Starogard Gdański (9-18). O ile prześcignięcie Farmaceutów jest już praktycznie niemożliwe, tak przeskoczenie sopocian albo Wojskowych, to zadanie możliwe do zrealizowania. Aby przybliżyć się do tego celu, Siarka na pewno powinna pokonać u siebie BM Slam Stal.

Ale i Stalówka będzie miała coś do udowodnienia. Ostrowianie nie wygrali na wyjeździe od 15 listopada 2015, a ten stan rzeczy nie zmienił się także w ubiegłą środę, kiedy żółto-niebiescy musieli uznać wyższość Asseco Gdynia. Ich bilans w obcych halach to 2-11. Czy uda się przełamać tę niemoc tym razem? W Tarnobrzegu wszystkim drużynom gra się bardzo trudno. W ostatnim czasie na tamtejszym terenie przegrał nawet Anwil Włocławek.

Grę Siarki napędza świetny Gary Bell. Amerykanin zdobywa w tym sezonie średnio 15,0 punktu, 3,8 zbiórki i 2,6 asysty. Ważnymi ogniwami w układance Zbigniewa Pyszniaka są ponadto Zach Robbins oraz Polacy, Kacper Młynarski, Jakub Zalewski, Jakub Patoka czy Daniel Wall. Ten pierwszy to środkowy, blokujący średnio w meczu 3,2 rzuty. Robbins przoduje w tej kategorii w całej Tauron Basket Lidze.

Pierwsze spotkanie obu drużyn zakończyło się triumfem żółto-niebieskich w stosunku 71:67. Dla gospodarzy 18 punktów i 12 zbiórek zdobył wówczas Alexis Wangmene, a 17 oczek miał Curtis Millage. Warto zaznaczyć, iż od stanu 66:50 dla beniaminka, Siarka zanotowała wtedy serię 15-0. Stalówka mimo wszystko w porę wybudziła się z letargu i dzięki trafieniom właśnie Millage’a pokonała ambitnych tarnobrzeżan. Kto będzie świętował zwycięstwo tym razem? Początek sobotniego meczu o godzinie 18:00. Transmisja na stronie emocje.tv.

Autor: Patryk Pankowiak