Do najbliższego spotkania

z King Szczecin
pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę
#JesteśmyzeStali

Aktualności

Dramatyczna końcówka. Siarka lepsza na finiszu
09.04.2016

Jeszcze niewiele ponad dwie sekundy przed końcem meczu BM Slam Stal prowadziła w Tarnobrzegu 70:67. Od tego momentu nastąpił szereg niekorzystnych wydarzeń dla żółto-niebieskich. Jakub Patoka dobił niecelny rzut wolny Jakuba Zalewskiego, ostrowianie popełnili stratę, a następnie kluczowe punkty dla Siarki zdobył właśnie Patoka. Przegraliśmy ten mecz na własne życzenie.

Trudno opisać słowami to, co wydarzyło się Tarnobrzegu. Stalówka w pewnym momencie spotkania prowadziła nawet 50:36 i wydawało się wówczas, iż wszystko zmierza we właściwym kierunku. Tylko pozornie. Podopieczni Zbigniewa Pyszniaka odpowiedzieli, notując serię 10-0. Uciekaliśmy, Siarka goniła. I tak praktycznie do końca.

Prowadzenie zaczęło zmieniać się w końcówce meczu. Ważny rzut zza łuku trafił Christo Nikołow (64:63). Tomasz Ochońko, Alexis Wangmene i właśnie Bułgar skutecznie wykonywali wolne i doszło do tego, że niewiele ponad sześć sekund przed zakończeniem Stalówka prowadziła trzema punktami (70:67). Wówczas o przerwę poprosił szkoleniowiec żółto-niebieskich, Zoran Sretenović.

Dalej było już tylko gorzej. Nikołow faulował Jakuba Zalewskiego. Tarnobrzeżanie nie mieli nic do stracenia, więc ten celowo chybił drugi rzut wolny. Piłkę zebrał i zarazem dobił Jakub Patoka. Sędziowie wcześniej użyli gwizdka, co zdezorientowało ostrowian, aczkolwiek ostatecznie punkty i tak zostały zaliczone. Poddano tę akcję wideoweryfikacji. Następnie Nikołow próbował przez całe boisko podać do Wangmene i nie czekać na dogrywkę, a wygrać ten mecz. Kameruńczyk nie złapał jednak piłki i w posiadaniu znów byli gospodarze. Zalewski dojrzał niepilnowanego Patokę, ten trafił prosty rzut spod kosza i siódme zwycięstwo Siarki w sezonie stało się faktem.

Była ambitna walka do końca, ale to tarnobrzeżanie wyszli z tej wojny zwycięsko. Zadecydowała niemoc w ostatnich fragmentach. My trafiliśmy tylko cztery na 15 oddanych rzutów zza łuku (dwa Marcin Sroka, dwa Christo Nikołow) i nie udało się nam przełamać wyjazdowej serii.

BM Slam Stal, przegrywając w Tarnobrzegu poniosła 17. porażkę w rozgrywkach, a 12. na wyjeździe. Stalówce na nic zdało się 21 punktów i pięć zbiórek Christo Nikołowa czy 14 oczek Alexisa Wangmene. Marcin Sroka był blisko double-double (dziewięć punktów, osiem zbiórek). Siarce przewodził Gary Bell, który zdobył 25 oczek.

Niestety, Curtisa Millage’a dopadł wirus i od czwartku leżał w łóżku. Amerykanin ostatecznie nie wziął udziału w sobotnim meczu. Teraz żółto-niebieskich czeka powrót do Ostrowa Wielkopolskiego, a w środę naszym rywalem będzie mistrz Polski, Stelmet Zielona Góra.

Jako klub BM Slam Stal, chcielibyśmy podziękować naszym kibicom, którzy udali się do Tarnobrzegu i wspierali drużynę żywiołowym dopingiem. Dobrze Was mieć. Dziękujemy.

Siarka Tarnobrzeg – BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 72:70 (17:14, 11:19, 18:17, 26:20)

Siarka: Bell 25, Patoka 10, Zalewski 10, Młynarski 9, Robbins 9, Wall 7, Strzelecki 2.

BM Slam Stal: Nikołow 21, Wangmene 14, Sroka 9, Delaney 8, Ochońko 8, Zębski 6, Dymała 2, Żurawski 2, Suliński 0.

Autor: Patryk Pankowiak