Do najbliższego spotkania

z Polpharma Starogard Gdański
pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę
#JesteśmyzeStali

Aktualności

Stalówka przykładnym beniaminkiem
19.05.2016

Powrót drużyny BM Slam Stal do hali przy ulicy Kusocińskiego, to najgorętszy temat ostatnich tygodni. Sternicy klubu dokładają wszelkich starań, aby tak się stało. W czwartek spotkali się z prezesem PLK, Marcinem Widomskim. – Hala przy Kusocińskiego widziała już wiele. I myślę, ze czas na to, żeby widziała jeszcze więcej – mówi sternik TBL.

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski w 2015 roku wywalczyła awans do ekstraklasy, pokonując w finale I ligi PTG Sokół Łańcut. Drużyna prowadzona przez legendę, Zorana Sretenovica w pierwszym sezonie od sześciu lat na najwyższym koszykarskim szczeblu w Polsce osiągnęła bilans 12-20 i uplasowała się na 13. miejscu. Występowała jednak w Kaliszu, bo hala przy ulicy Kusocińskiego nie spełniała wymogów Polskiej Ligi Koszykówki. Teraz przed działaczami następne wyzwanie – wrócić do Ostrowa Wielkopolskiego.

– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że po kilku latach nieobecności, klub z takimi tradycjami wrócił do TBL. Praca, którą Państwo wykonujecie, prezesi oraz pracownicy, to coś, co można służyć za przykład innym beniaminkom. Organizacją, które chcą zafunkcjonować na tej arenie koszykarskiej, najwyższym ligowym poziomie w Polsce. W tym roku pomimo tego, że Stalówka była pierwszoroczniakiem, zaprezentowała się z bardzo dobrej strony – ocenił Marcin Widomski. – Mamy nadzieję, że w następnym sezonie wasze rezultaty sportowe będą tylko rosnąć – odniósł się do włodarzy żółto-niebieskich prezes PLK.

Podczas czwartkowego spotkania, na którym byli obecni prezesi ostrowskiego klubu, Paweł Matuszewski, Marcin Napierała, Krzysztof Nabzdyk oraz Mariusz Gibasiewicz i prezes PLK, Marcin Widomski, nie zabrakło także nawiązań do przeszłości. – Pamiętam jeszcze 90. lata, kiedy zainteresowanie koszykówką w Polsce było szczytowe, jaką twierdzą była wtedy hala przy Kusocińskiego. Jakie działy się tu rzeczy, jakim zespołem była sama Stalówka. Na czele z panem Andrzejem Kowalczykiem, który w dużym stopniu tworzył tę dyscyplinę w tym mieście – wspominał Widomski.

– Mam nadzieję, że pod przywództwem obecnego zarządu BM Slam Stal, Stalówka będzie nawiązywała do tych chlubnych tradycji. A przynajmniej będzie przynosiła dużo satysfakcji swoim kibicom i nam, zarządzającym TBL. Dawał dużo plusów, sportowych, jak i marketingowych.

Marcin Widomski wierzy, że tak właśnie będzie. Prezes PLK pochwalił też pracę wykonaną dotychczas przez Stalówkę. – Jestem o tym przekonany. Widzę, jak klub jest prowadzony i zarządzany. Budujecie koszykówkę z głową. Powstała tu grupa, można tak powiedzieć, zapalonych prezesów, którzy inwestują swoje własne fundusze. Macie klub z tradycjami, koszykarskie miasto. To musi się udać – podkreśla Marcin Widomski. Dla nas kluczem jest to, aby zespoły występowały w miastach, z których pochodzą. Jest to wartość najwyższa. Hala przy Kusocińskiego widziała już wiele. I myślę, ze czas na to, żeby widziała jeszcze więcej.

Co musi się stać, aby hala przy Kusocińskiego była dopuszczona do rozgrywek na poziomie Tauron Basket Ligi? Chodzi przede wszystkim o wymiary boiska, kosze najazdowe oraz strefy bezpieczeństwa. – To są rzeczy, które bezwzględnie muszą zostać uwzględnione i nie można ich w żaden sposób ominąć. Takie są przepisy. Pozostała infrastruktura hali na dzień dzisiejszy jest do przyjęcia. Mając na uwadze to, że w przeciągu kilku następnych lat hala ma być przebudowana – mówi Widomski. – My jako TBL chcemy dążyć do lepszego. Mamy zapewnione od klubu, że hala będzie modernizowana. To dla nas sygnał, że o koszykówce w Ostrowie Wielkopolskim myśli się poważnie i sygnał, że warto zgodzić się na okres przejściowy, aby finalnie doprowadzić to wszystko do nowego obiektu, który będzie służył przez następne kilkanaście lat – dodaje. – Ja jestem bardzo pozytywnie nastawiony do całego tematu. Drobna kosmetyka pozwoli na to, aby grać tu w przyszłym sezonie.

W hali przy ulicy Kusocińskiego mogłyby występować trzy drużyny: BM Slam Stal, TS Ostrovia oraz II ligowy KS Stal. – Przedstawione zostały mi plany, wizja włodarzy. Kosmetyczne zmian, które można wykonać. Te przeprowadzone pozwolą na to, aby koszykówka wróciła do Ostrowa. Mając na uwadze to, ze macie ekstraklasę kobiet. Jest też awans koszykarzy do II ligi. Wszystkie te podmioty muszą zdać sobie sprawę ze znaczenia i możliwości tej hali.

Autor: Patryk Pankowiak