Aktualności

BM Slam Stal odwiedziła Kobylin
15.12.2016

Cztery szkoły w trzy dni! Właśnie tak, oprócz treningów, drużyna BM Slam Stal poświęca także sporo czasu na promowanie koszykówki w Ostrowie i regionie, regularnie składając wizyty młodzieży. Byliśmy między innymi w Kobylinie, gdzie w spotkaniu uczestniczyli uczniowie przedszkola, podstawówki, a także gimnazjum.

We wtorek, 13 grudnia do Gimnazjum Publicznego im. Papieża Jana Pawła II udali się skrzydłowy żółto-niebieskich, Łukasz Majewski oraz leworęczny strzelec, Porter Troupe. Czekała tam na nich szkolna dziewczęca drużyna, występująca w juniorskich rozgrywkach ligowych, koordynowana przez pana Tomasza Główkę. – To był dobrze spędzony czas – komentował “Maja”. – Jestem pod wrażeniem. Widać ogromną pracę trenera i chęć dziewczyn do koszykówki, bardzo to cieszy. Oby takich szkół było jak najwięcej.

Wizyty drużyny BM Slam Stal w Kobylinie stały się już nieodzowną częścią! Stalówka była tam w ubiegłym sezonie, nie mogło jej zabraknąć także teraz. Ostrowski klub podczas spotkania w czwartek, 15 grudnia reprezentowali Szymon Szewczyk oraz Christo Nikołow. Aby zobaczyć graczy żółto-niebieskich, do hali zawitało mnóstwo młodzieży – uczniowie przedszkola, podstawówki, a także gimnazjum. Zainteresowanie było ogromne.

Koszykarze przeprowadzili pokazowy trening z udziałem uczniów, zaprezentowali swoje umiejętności. Kwintesencją całego spotkania był pełen humoru mecz. Gracze się podzielili i każdy wsparł jeden zespół. Następnie przyszedł też czas na autografy oraz pamiątkowe fotografie. Wszystko w fantastycznej atmosferze.

– Chcemy promować koszykówkę. To nasz priorytet! Nieważne czy będzie to wizyta w szkole w Ostrowie, czy w mieście oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów. W spotkaniu w Kobylinie uczestniczyło naprawdę dużo osób. To dowód, że warto przeprowadzać tego typu meetingi, a także, że jest zapotrzebowanie na tę dyscyplinę. Dziękujemy szkole za tak świetne przyjęcie – podsumował obecny na spotkaniu w Kobylinie generalny menadżer klubu BM Slam Stal, Grzegorz Ardeli.

Wizyty w dwóch pozostałych szkołach opiszemy niebawem w osobnym artykule.

Autor: Patryk Pankowiak