Do najbliższego spotkania

z Arką Gdynia
pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę
#JesteśmyzeStali

Aktualności

Udanie zakończyć rok!
27.12.2016

Już w środę ostatni mecz w tym roku rozegra drużyna BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Zespół prowadzony przez Emila Rajkovicia we Włocławku zmierzy się z tamtejszym Anwilem. My liczymy na kolejne pozytywne wspomnienia z Hali Mistrzów, jak chociażby te z 2002 roku. Początek tego pojedynku zaplanowano na godzinę 18:00.

Drużyna Anwilu Włocławek na ten moment zanotowała osiem zwycięstw i pięć porażek. Taki bilans stawia ich za jednych z głównych pretendentów do fazy play – off. Gwiazdą zespołu jest serbski rzucający – Nemanja Jaramaz (śr. 11,6 pkt, 1,2 asysty, 2,2 zb. w przeciągu 20:29 min. na mecz). Pod koszem króluje Josip Sobin wspierany przez Pawła Leończyka. Za kreowanie gry odpowiedzialny jest Kamil Łączyński, którego trener, Igor Milicic darzy dużym zaufaniem. Atutem włocławian jest ich parkiet, a w zasadzie trybuny w Hali Mistrzów, które napędzają grę swoich ulubieńców. Na szczęście obok hali przy K1 jest to najważniejsze miejsce w historii ostrowskiej koszykówki. To właśnie w niej w 2002 roku zdobyliśmy brązowy medal Mistrzostw Polski.

W naszym zespole po serii pięciu zwycięstw panuje świetna atmosfera. Wszyscy zawodnicy mają świadomość tego, że przed nimi seria trudnych pojedynków, które będą miały duże znaczenie dla ligowej tabeli na zakończenie sezonu zasadniczego. Mecz we Włocławku będzie tak naprawdę drugim ze sprawdzianów z wyżej notowanych rywali pod wodzą Emila Rajkovicia. W Hali Mistrzów w tegorocznych rozgrywkach Anwil przegrał jedynie z PGE Turowem Zgorzelec, ale pokonał min. King Szczecin. Jedynym koszykarzem, który z powodu urazu nie zagra we Włocławku jest Adam Kaczmarzyk.

Współpraca: Damian Kokot

Autor: Patryk Pankowiak