Aktualności

Rozpoczynamy walkę o brązowy medal!
02.06.2017

Minęło 15 lat, od kiedy klub z Ostrowa Wielkopolskiego wywalczył brązowy medal Polskiej Ligi Koszykówki. Teraz Stalówka znów ma szansę, aby zapisać się na kartach historii. Ich przeciwnikiem o trzecie miejsce jest nieprzewidywalna Energa Czarni Słupsk, a pierwszy mecz już w piątek o godz. 20:00 w hali przy ul. Wrocławskiej. Zapowiada się niezwykła seria. Kto pierwszy zwycięży w dwóch spotkaniach, sięgnie po upragniony brąz!

Terminarz:

BM Slam Stal – Energa Czarni, mecz 1 – 2 czerwca (piątek), godz. 19.50 – transmisja w serwisie Emocje.TV
Energa Czarni – BM Slam Stal, mecz 2 – 5 czerwca (poniedziałek), godz. 18.20 – transmisja w serwisie Emocje.TV
BM Slam Stal – Energa Czarni, ew. mecz 3 – 7 czerwca (środa), godz. 18.50 – transmisja w serwisie Emocje.TV

Bilans w sezonie zasadniczym: 1-1 (80:76 dla BM Slam Stali w Ostrowie Wlkp.; 82:77 dla Energi Czarnych w Słupsku)

Średnia zdobywanych punktów: BM Slam Stal – 77; Energa Czarni – 76,3

Średnia traconych punktów: BM Slam Stal – 73,7; Energa Czarni – 74,3

Najważniejsze pojedynki: Aaron Johnson kontra Chavaughn Lewis; Shawn King kontra David Kravish

Liderzy: BM Slam Stal – Aaron Johnson (11,9 punktu na mecz); Energa Czarni – Chavaughn Lewis (14,4 punktu na mecz)

BM Slam Stal w play-off: Ostrowianie przeszli przez ćwierćfinał jak burza. W trzech meczach wyeliminowali MKS Dąbrowa Górnicza. Zespół trenera Drażena Anzulovicia walczył w każdym spotkaniu, ale BM Slam Stal w kluczowych momentach włączała piąty bieg i odskakiwała. Inaczej było na etapie półfinału. Stelmet po meczach u siebie prowadził już 2-0, ale ekipa trenera Emila Rajkovicia potrafiła doprowadzić do remisu dzięki świetnej postawie przed własną publicznością! O awansie do wielkiego finału zadecydował ostatni mecz, a właściwie czwarta kwarta, przed którą goście przegrywali tylko trzema punktami. W decydujących 10 minutach zielonogórzanie okazali się jednak dużo lepsi i to oni walczą o złote medale.

Energa Czarni w play-off: Słupszczanie w ćwierćfinale dokonali niemożliwego! Jako ósma drużyna sezonu zasadniczego musieli rywalizować z najlepszą ekipą, czyli Anwilem. Jak się okazało – wcale nie przestraszyli się rywala. Wygrali pierwszy starcie, później czwarte, a o awansie musiało decydować piąte spotkanie we Włocławku. Energa Czarni okazała się w nim lepsza, a bohaterem był Chavaughn Lewis! Ta seria kosztowała ekipę trenera Robertsa Stelmahersa sporo sił. Mimo że w każdym meczu półfinałowym z Polskim Cukrem walczyła na 100 procent swoich możliwości, to nie była w stanie wygrać z torunianami. Seria zakończyła się po zaledwie trzech meczach, przez co zespół ze Słupska po raz trzeci z rzędu będzie grał o brązowe medale.

Przewagi BM Slam Stali: Duet Johnson-King i dłuższa ławka rezerwowych. Shawn King po kontuzji nie grał jak zawodnik, który zdobywał nagrodę MVP sezonu zasadniczego. W półfinale prezentował się już jednak lepiej, a czas działa na jego korzyść. Wróciły jego akcje dwójkowe z niezwykle szybkim Aaronem Johnsonem. Rozgrywający dodatkowo zaczął zaskakiwać trójkami, co może być też ważne w starciach ze słupszczanami. BM Slam Stal ma też dłuższą ławkę rezerwowych – wystarczy powiedzieć, że często właśnie jako zmiennicy na parkiecie pojawiają się tacy gracze jak Marc Carter i Szymon Szewczyk, a później mogą zostać najlepszymi strzelcami zespołu. Ponadto swoje minuty dostają też Tomasz Ochońko i Robert Tomaszek, a ważnym graczem może być również Kamil Chanas.

Przewagi Energi Czarnych: Przebłyski geniuszu Lewisa oraz odpoczynek. Chavaughn Lewis w serii z Anwilem był rewelacyjny – pokazywał efektowne przechwyty i wsady, świetnie mijał też swoich obrońców. W półfinale z Polskim Cukrem nie był już w tak wysokiej formie, ale to właśnie on może być kluczowym zawodnikiem w talii trenera Robertsa Stelmahersa. Jeśli słupszczanie znajdą sposób na jego dobre wykorzystanie, to mogą być spokojni o losy tej serii. Na pewno Enerdze Czarnym może pomóc też fakt, że ma więcej czasu na odpoczynek. Rywale swój ostatni mecz rozegrali w poniedziałek, natomiast ekipa Czarnych Panter miała sześć dni więcej na regenerację! Przy krótszej ławce rezerwowych może mieć to spory wpływ na przebieg tej rywalizacji.

Źródło: PLK