Do spotkania z

z Anwil Włocławek pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę

Aktualności

Czas już myśleć o lidze polskiej
29.09.2017

W rewanżowym meczu kwalifikacji Pucharu Europy wygraliśmy we własnej hali z Bnei Herlizya 65:64, ale do kolejnej rundy awansowali rywale. W bilansie dwumeczu było bowiem 148:139 dla izraelskiej drużyny, którą czeka teraz walka z FC Port. My szykujemy się do gry w polskiej lidze.

Ostrów to bardzo dobry zespół, który w tym dwumeczu wysoko zawiesił nam poprzeczkę – mówi Mickey Gorka, szkoleniowiec Bnei Herzliya. – To zespół, który ma klasowych zawodników. Musieliśmy być maksymalnie skoncentrowani, żeby awansować dalej. Rewanżowy pojedynek toczył się tak, jak chcieliśmy. Wiedzieliśmy, że wynik musi oscylować w granicach 65,70 punktów.
Niedosyt czuje trener naszego zespołu. – Wiem doskonale, że ten zespół ma klasowych zawodników, którzy grali w NBA, którzy zarabiają wielkie pieniądze. To wszystko prawda, ale wierzyłem, że przy grze na maksymalnych obrotach awansujemy dalej. To się nie udało i jestem niepocieszony – podkreśla Emil Rajković. – W rewanżowym meczu dokonywałem wielu zmian, żeby utrzymać wysoką intensywność w naszej grze. W obronie było poprawnie. Gorzej to wyglądało w ataku. Nie trafiliśmy kilku rzutów z otwartych pozycji. Taka jest jednak koszykówka. To już za nami. Teraz skupiamy się na przygotowaniach do walki w polskiej lidze. Przed nami sezon, w którym kibice mają duże oczekiwania. My musimy im sprostać.

Autor: Redaktor BM SLAM STAL