Aktualności

Tym razem rywal lepszy
29.10.2017

Niestety, w sobotni wieczór przegrywamy we własnej hali z Asseco Gdynia 76:80. – Zawiedliśmy w obronie – mówi trener Emil Rajković. Aaron Johnson dodaje: – Mamy wiele do poprawy. Musimy grać lepiej, jako zespół.

W ostrowskiej hali koszykarze Asseco potwierdzili swoje atuty. Goście niczym nie zaskoczyli. – To my słabo zagraliśmy. Nie realizowaliśmy naszych założeń – uważa Mateusz Kostrzewski. Po I kwarcie nasza drużyna prowadziła 23:19. W drugich dziesięciu minutach oddaliśmy pole gry rywalowi. Grą Asseco dyrygował Krzysztof Szubarga. Skuteczne akcje przeprowadzili: Marcel Ponitka, Filip Put i weteran Piotr Szczotka. Ostrowianie znów stracili tempo w swoich akcjach. Brakowało płynności. Zaczęły pojawiać się błędy. Goście złapali pewność siebie. Po 20 minutach było 44:40 dla Asseco.

III kwartę nasz zespół rozpoczął od mocnego uderzenia, obejmując prowadzenie 47:44. Później kibice oglądali walkę kosz za kosz. Wynik oscylował w granicach remisu. W IV kwarcie na trzy minuty przed zakończeniem prowadziliśmy 71:67. Przyjezdni nie zamierzali rezygnować. Doprowadzili do remisu 71:71. W ostatnich fragmentach bohaterem w zespole Asseco był Przemysław Żołnierewicz, który przeprowadzał skuteczne akcje. – Gratuluję Asseco. Oni bardzo chcieli tego zwycięstwa. Właśnie to wszystko pokazali w kluczowych momentach meczu – mówi Emil Rajković, trener BM Slam Stal. – Niestety, dzisiaj nasza obrona nie była na dobrym poziomie. Tylko w III kwarcie mieliśmy dobry fragment gry w defensywie. Dzisiaj nie udało się ukryć naszych problemów, które mamy w składzie.

BM Slam Stal – Asseco Gdynia 76:80 (23:19, 17:25, 18:14, 18:22)

BM Slam Stal: Aaron Johnson 22, Duane Notice 9, Michał Chyliński 7, Tomasz Ochońko 7, Jure Skifić 12, Szymon Łukasiak 1, Łukasz Majewski 3, Adam Łapeta 3, Mateusz Kostrzewski 10, Grzegorz Surmacz 2.

Asseco: Filip Put 18, Piotr Szczotka 17, Przemysław Żołnierewicz 17, Krzysztof Szubarga 14, Marcel Ponitka 7, Dariusz Wyka 4, Jakub Garbacz 3, Bartosz Jankowski 0, Mikołaj Witliński 0.