Aktualności

Walka do końca, ale lider nieco lepszy
20.11.2017

Za nami szlagierowy mecz we Włocławku. Tak, jak można było się spodziewać spotkanie z Anwilem rozgrzało kibiców basketu. Emocje były wielkie. Po nieudanej I połowie, nasz zespół świetnie odrodził się w II części. Doszło do dramatycznej końcówki. Ostatnie słowo należało jednak do rywali, którzy wygrali 78:76.

Początek niedzielnego meczu był optymistyczny, ale później na parkiecie dużo lepiej radzili sobie przeciwnicy. Koszykarze Anwilu wykorzystywali błędy naszych graczy w defensywie. Brakowało też odpowiedniego rytmu w akcjach ofensywnych. W efekcie Anwil objął prowadzenie. Po 20 minutach drużyna Igora Milicića wygrywała 50:33.

Po przerwie nasz zespół zabrał się za odrabianie start. Motorem napędowym był Aaron Johnson, który znajdował się w kapitalnej dyspozycji. Nasz Generał wziął na siebie zdobywanie punktów. W III kwarcie zanotował cztery ,,trójki”. Nasz zespół był w pogoni za rywalem. Mozolnie i systematycznie odrabialiśmy straty. Emocji dla kibiców były coraz większe. W III kwarcie zanotowaliśmy serię 17:2. W ostatniej odsłonie adrenalina osiągnęła zenitalny poziom. Na dwie minuty przed zakończeniem po dystansowym trafieniu DJ-a Richardsona objęliśmy prowadzenie 73:71. W niesamowicie dramatycznej końcówce ostatnie słowo należało jednak do Anwilu, który wygrał 78:76.

Teraz przed naszymi koszykarzami przerwa związana z meczami eliminacji do mistrzostw świata. Do walki w lidze powrócimy w niedzielę, 3 grudnia. Wtedy we własnej hali w szlagierowym meczu podejmować będziemy wicemistrza Polski, ekipę Polskiego Cukru Toruń.

Anwil Włocławek – BM Slam Stal 78:76 (27:19, 23:14, 14:25, 14:18)

Anwil: Ivan Almeida 22, Jarosław Zyskowski 10, Michał Nowakowski 9, Kamil Łączyński 8, Jaylin Airington 8, Szymon Szewczyk 7, Paweł Leończyk 6, Ante Delas 6, Josip Sobin 2.

BM Slam Stal: Aaron Johnson 25, D.J. Richardson 9, Jure Skifić 8, Adam Łapeta 7, Michał Chyliński 7, Szymon Łukasiak 6, Mateusz Kostrzewski 6, Tomasz Ochońko 5, Łukasz Majewski 3, Grzegorz Surmacz 0.