Aktualności

Czas na mecz. King rywalem. Celem zwycięstwo
08.12.2017

Czas na mecz. Pora na emocję. W sobotę we własnej hali podejmujemy zespół Kinga Szczecin. Zapowiada się kolejne ciekawe widowisko. Początek meczu zaplanowano na godzinę 19.30. Zapraszamy do hali przy Wrocławskiej.

– Po meczu z Toruniem chcemy iść za ciosem. Naszym celem jest kolejne zwycięstwo – mówią zawodnicy naszego zespołu, którzy wiedzą jednak dobrze, że przed nimi ciężka przeprawa.

Szczeciński zespół rozegrał do tej pory 11 meczów. W dorobku Kinga jest sześć zwycięstw, przy pięciu porażkach. Podopieczni trenera Mindaugasa Budzinauskasa zajmują teraz dziewiąte miejsce w ligowej tabeli. – To zespół, który gra agresywnie i sporo biega. Oni dużo grają z kontry – przedstawia rywala Aaron Johnson. – My w tym meczu musimy kontrolować tempo gry. Nie możemy iść na wymianę. Oni właśnie na to liczą. Potrafią z tego korzystać. Naszym zadaniem jest kontrolowanie tempa gry. Musimy grać w swoim stylu.

King rozegrał do tej pory cztery mecze w halach rywali. Zanotował jedno zwycięstwo – w Lublinie nad tamtejszym Startem. Poza tym szczecińska drużyna przegrywała w Dąbrowie Górniczej, Krośnie i Zgorzelcu. Do sobotniego spotkania podopieczni trenera Budzinauskasa przystępować będą po trzech kolejnych zwycięstwach. King wygrywał u siebie z Czarni i Asseco oraz na wyjeździe w Lublinie. – To ofensywna drużyna, która naprawdę dobrze bieg i rzuca na dobrym procencie. To jednak także zespół bardzo solidny w obronie – podkreśla trener Emil Rajković. – To drużyna walcząca, z dużym charakterem. Nigdy nie rezygnują. To wszystko powoduje, że spodziewamy się naprawdę trudnego meczu. Oni grają podobną koszykówkę do Torunia. Mają wiele atutów. My musimy ich powstrzymać. Mamy swoje założenia na ten mecz. Jesteśmy doświadczonym zespołem. Wiemy, jak ich zatrzymać. Mam nadzieję, że zawodnicy zrealizują nasz plan na to spotkanie, co doprowadzi do sukcesu. Innego rozwiązania nie widzę. Chcemy wygrać po raz kolejny. My jesteśmy zwycięzcami.