Aktualności

Wygrywamy w Gliwicach. Piąte zwycięstwo w sezonie
14.12.2017

Za nami zaległe spotkanie w Gliwicach. W środowy wieczór walczyliśmy z tamtejszym GTK. Do przerwy dominacja naszej drużyny nie podlegała żadnej dyskusji. W II połowie gospodarze wrócili do gry, ale ostatnie słowo należało do BM Slam Stal. Dzięki temu na gliwickim parkiecie zanotowaliśmy zwycięstwo 92:83. – Ten mecz pozwoli nam częściowo zapomnieć o przegranej ze Szczecinem – mówili po spotkaniu nasi koszykarze.

Środowy mecz rozpoczęliśmy w dobrym stylu. Już w I kwarcie nasz zespół wypracował sobie dziesięć punktów zaliczki. W II kwarcie podopieczni Emila Rajkovića poszli za ciosem. W efekcie przewaga wzrosła do osiemnastu punktów, natomiast do przerwy było 51:38 dla BM Slam Stal. Wydawało się, że II połowa będzie jedynie dopełnieniem formalności. Tak jednak nie było. W III kwarcie naszą drużynę dopadła niemoc. Pojawiły się błędy w defensywie. W efekcie gospodarze złapali wiatr w żagle. Gliwiczanie rzucili się w pogoń. Systematycznie odrabiali straty, a w końcówce III kwarty objęli nawet prowadzenie 64:64. W ostatniej odsłonie emocji nie brakowało. Gospodarze poczuli dla siebie szansę. Nasza drużyna wytrzymała jednak napór podopiecznych Pawła Turkiewicza. W kluczowych momentach nasi zawodnicy w odpowiedni sposób wykorzystali swoje umiejętności i doświadczenie. Dzięki temu sięgnęliśmy po cenny sukces 92:83. – Niepotrzebnie sami doprowadziliśmy do nerwowych sytuacji. W III kwarcie zabrakło nam dobrej obrony. Zaczęliśmy grać na stojąco. Dobrze, że w ostatniej kwarcie wszystko wróciło do normy – ocenia mecz Łukasz Majewski. Trener Emil Rajković dodaje: – Ostatnie dni po tej przegranej ze Szczecinem były dla nas bardzo trudne od strony psychologicznej. Dzisiaj w I połowie graliśmy dobrze. Niestety, nie uniknęliśmy przestoju w III kwarcie. Najważniejsze, że potrafiliśmy zatrzymać rywala. To dla nas ważne zwycięstwo. Wiemy, że przed nami wiele pracy. Dzisiaj jednak bardzo potrzebowaliśmy tego sukcesu. Liczę, że teraz będzie tylko lepiej.

GTK Gliwice – BM Slam Stal 83:92 (17:28, 21:23, 30:18, 15:23)

GTK: Quinton Hooker 21, Maverick Morgan 18, Robert Skibniewski 13, Jonathan Williams 11, Lukas Palyza 8, Marcin Salamonik 4, Kacper Radwański 4, Damian Pieloch 2, Łukasz Ratajczak 2, Marek Piechowicz 0.

BM Slam Stal: Jure Skifić 18, D.J. Richardson 17, Adam Łapeta 14, Kevinn Pinkney 10, Aaron Johnson 9, Michał Chyliński 6, Łukasz Majewski 6, Tomasz Ochońko 5, Mateusz Kostrzewski 4, Grzegorz Surmacz 3.