Do 1 spotkania PLAY OFF

z KING Szczecin pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę

Aktualności

Gramy u siebie. Czas na Legię
02.02.2018

Przed nami kolejny mecz w tegorocznych rozgrywkach. W sobotnie popołudnie we własnej hali podejmujemy Legię Warszawa. To debiutant w ekstraklasie, który zajmuje 16 miejsce. Początek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 18.30. Zapraszamy na mecz.

Warszawski zespół prowadzi obecnie Tane Spasev. Macedoński szkoleniowiec już po rozpoczęciu sezonu objął drużynę, zastępując na tym stanowisku Piotra Bakuna. – To ambitny trener, który jest moim dobrym przyjacielem – mówi Emil Rajković, szkoleniowiec BM Slam Stal. Dla Tane Spaseva to drugi klub w lidze polskiej. W sezonie 2015/2016 prowadził zespół Asseco Gdynia i ta drużyna pod jego wodzą wywalczyła dość nieoczekiwanie awans do fazy play off.

Stołeczny zespół zajmuje obecnie 16 miejsce w ligowej tabeli. Warszawianie wygrali do tej pory tylko 1 z 19 meczów. W styczniu pokonali u siebie Czarnych Słupsk 77:75. W ostatnich tygodniach w kadrze Legii doszło do kilku zmian. Pojawili się nowi gracze, jak środkowy z Łotwy Andrejs Selakovs, czy amerykański rozgrywający Chauncey Collins. Liderem zespołu jest za to 24-letni Anthony Beane. Dla Amerykanina to drugi sezon na zawodowych parkietach. Przed rokiem grał w Bułgarii, zdobywając z drużyną Lukoilu tytuł mistrza tego kraju. Teraz Beane na polskich parkietach notuje średnio blisko 22 punkty. – To gracz mocny indywidualnie. Gra naprawdę dobrze 1 na 1. Dysponuje też dobrym rzutem po koźle – mówi o liderze Legii trener ,,Stalówki”. Obok Amerykanina o sile Legii stanowi też jego rodak, gracz podkoszowy Hunter Mickelson. Są też wspomniani już Selakovs i Collins. – Legia ma teraz dość szeroki skład. To powoduje, że grają agresywnie. Jest spora intensywność w ich grze. W meczu z Lublinem walczyli przez 37 minut, ale ostatecznie przegrali. Musimy się dobrze przygotować, żeby wyjść na parkiet i wykonać swoje założenia, sięgając po zwycięstwo – podkreśla Emil Rajković.

Kibiców basketu zapraszamy więc do hali przy Wrocławskiej. Początek sobotniego meczu o godzinie 18.30.

Autor: Redaktor BM SLAM STAL