Aktualności

Kolejny mecz przed nami. Czas na Spójnię
05.01.2019

Już tylko dwa mecze pozostały do zakończenia I rundy sezonu zasadniczego w tegorocznych rozgrywkach. Przed nami dwa spotkania we własnej hali. W niedzielę podejmować będziemy Spójnię Stargard, tymczasem za tydzień w sobotę, 12 stycznia do Ostrowa Wielkopolskiego na szlagierowy mecz zawita Anwil Włocławek.
Z bilansem 9 zwycięstw i 4 porażek nasz zespół zajmuje aktualnie 5. miejsce w ligowej tabeli. Nowy Rok rozpoczęliśmy od wyjazdowej, czwartkowej porażki w Toruniu z tamtejszym Polskim Cukrem. – W naszej grze zawiodło wiele. Pozwoliliśmy rywalowi uzyskać przewagę. Później goniliśmy wynik, ale nie potrafiliśmy odrobić strat – ocenia ten pojedynek trener Wojciech Kamiński.

Mecz w Toruniu jest już jednak przeszłością. Teraz przed nami dwa spotkania, które zakończą I rundę. Niedzielny rywal – zespół Spójni jest tegorocznym debiutantem. W latach 90 stargardzki klub należał do czołowych w polskiej lidze. Zdobył nawet wicemistrzostwo Polski. Później w Stargardzie nadeszły gorsze lata dla koszykówki, ale w poprzednim sezonie Spójnia w świetnym stylu wróciła na koszykarskie salony.

Drużynę prowadzi doświadczony szkoleniowiec Krzysztof Koziorowicz, który przed laty sam występował w elicie jako zawodnik. Jako trener z sukcesami pracował zarówno z kobiecymi, jak i męskimi drużynami. Teraz jego celem jest utrzymanie Spójni w ekstraklasie.

Aktualnie debiutant z dorobkiem 3 wygranych i 10 porażek zajmuje 14. lokatę w tabeli. Spójnia ma na swoim koncie spektakularne zwycięstwo we Włocławku. Tam debiutanci zaskoczyli wszystkich 81:80. W meczach u siebie koszykarze Spójni legitymują się bilansem: 1 zwycięstwo, przy 6 porażkach. Na wyjeździe niedzielni rywale wygrali 2 z 6 pojedynków.

Siłą napędową Spójni jest amerykański rozgrywający Anthony Hickey. Jego średnia punktowa jest na poziomie blisko 20 w każdym ligowym występie. To drugi strzelec polskiej ligi w obecnych rozgrywkach. Obok niego ważnymi postaciami w drużynie są: litewski podkoszowy Norbertas Giga oraz doświadczony Piotr Pamuła. Ważną rolę odgrywa także wychowanek ostrowskiej koszykówki. Marcin Dymała, bo o nim mowa, był liderem Spójni na pierwszoligowych parkietach. Teraz natomiast rozgrywa swój najlepszy sezon w ekstraklasie. Średnio spędza w grze na poziomie 26 minuty. Ze średnią 9,7 pkt. jest czwartym strzelcem drużyny. Od kilku dni nowym zawodnikiem Spójni jest też Rod Camphor, który w poprzednim sezonie grał w Turowie Zgorzelec. W stargardzkim zespole debiutował w trakcie czwartkowego, przegranego u siebie meczu z TBV Startem Lublin.

W niedzielne popołudnie w roli faworyta zagrają ,,Stalowcy”, którzy są podrażnieni po czwartkowym niepowodzeniu w Toruniu. Do tej pory u siebie podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego wygrali komplet sześciu meczów. W niedzielę do tego dorobku ,,Stalówka” chce dopisać kolejny sukces.

Początek meczu o godzinie 19:00 w hali przy Wrocławskiej. Wejściówki można nabywać w systemie abilet.pl pod adresem: www.bmslamstal.abilet.pl. Zapraszamy!

Autor: Redaktor BM SLAM STAL