Do najbliższego spotkania

z Anwilem Włocławek
pozostało

Trzymamy

kciuki za naszą drużynę
#JesteśmyzeStali

Aktualności

Dramaturgia i dogrywka. Komplet punktów zostaje w Ostrowie
07.01.2019

Debiutująca w tym sezonie Spójnia Stargard była wymagającym rywalem dla naszej drużyny. W niedzielny wieczór do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego potrafili przechylić szalę sukcesu na swoją stronę. Sięgnęli po cenne zwycięstwo 86:84.

Stargardzki zespół sprawił już w tym sezonie dużą niespodziankę w postaci wygranego meczu we Włocławku. W niedzielny wieczór podopieczni trenera Krzysztofa Koziorowicza mieli ochotę na kolejny sukces.

To była trudna przeprawa dla wicemistrza Polski. Nasz zespół miał wiele problemów. Brakowało skuteczności. Były też proste błędy w defensywie. Po 20 minutach mieliśmy wynik 39:33 dla podopiecznych trenera Wojciecha Kamińskiego.

Po zmianie stron dawka emocji była jeszcze większa. Drużynę gości napędzał Anthony Hickey. Amerykański rozgrywający zdobywał ważne punkty. W efekcie w IV kwarcie stargardzki zespół uzyskał nawet siedem ,,oczek” przewagi, prowadząc 65:58. Ostrowianie potrafili jednak powrócić do walki. ,,Stalowcy” odrobili straty. Doszło do dramatycznej końcówki. Przy remisie 76:76 w posiadaniu piłki był Nemanja Jaramaz,, ale jego rzut okazał się niecelny. To oznaczało dogrywkę. W niej dawka emocji dla kibiców była równie wielka. Przy remisie 84:84 bohaterem został Przemysław Żołnierewicz, który potrafił zdobyć zwycięskie punkty dla gospodarzy.

BM Slam Stal – Spójnia Stargard 86:84 (21:18, 17:15, 18:27, 20:16, d. 10:8)

BM Slam Stal: Przemysław Żołnierewicz 19, Nemanja Jaramaz 12, Mike Scott 12, Ivan Maras 11, Michał Chyliński 10, Shawn King 10, Witalij Kowalenko 7, Daniel Szymkiewicz 3, Michał Nowakowski 2.

Spójnia: Anthony Hickey 26, Rod Camphor 13, Maciej Raczyński 8, Shane Richards 8, Piotr Pamuła 6, Marcel Wilczek 6, Wojciech Fraś 5, Norbertas Giga 5, Hubert Pabian 5, Dawid Bręk 2.

REKLAMA

Autor: Redaktor BM SLAM STAL