Aktualności

Wszystko gotowe. Można zaczynać. Będą duże emocje w meczu ze Śląskiem
05.12.2019

W piątek o godzinie 20:30 w hali przy Wrocławskiej usłyszymy pierwszy gwizdek w meczu BM Slam Stal kontra Śląsk Wrocław. Czas więc zaprezentować naszego jutrzejszego rywala. WKS powrócił bowiem do elity po kilkuletniej nieobecności. 

Latem tego roku Śląsk Wrocław, który przegrał finał play off I ligi z Astorią Bydgoszcz, wrócił do ekstraklasy po kilku latach przerwy dzięki dzikiej karcie. Teraz wrocławianie mają za soboą dziesięć meczów, z których wygrali trzy.

Wrocławski zespół rozpoczynał tegoroczne rozgrywki pod wodzą Andrzeja Adamka, który jednak stracił pracę po przegranej u siebie z GTK Gliwice. Władze WKS-u postanowiły zatrudnić Olivera Vidina. To serbski szkoleniowiec, który do tej pory pracował gdzieś na uboczu poważnej koszykówki. Był trenerem na Słowacji, czy w Finlandii.

W roli trenera debiutował w trakcie niedzielnego meczu ze Startem Lublin. Wrocławianie ponownie przegrali, tym razem 70:78. Po 10. kolejkach nowego sezonu Śląsk ma w dorobku trzy wygrane, zajmując aktualnie 14. lokatę w tabeli.

Na kogo zwrócić uwagę w Śląsku?

Rozpoczniemy od dwóch polskich zawodników. Pierwszym jest doskonale znany rozgrywający Kamil Łączyński, którego nie trzeba nikomu bliżej przedstawiać. Drugi gracz, to Mathieu Wojciechowski, który w poprzednim sezonie występował w MKS-ie Dąbrowa Górnicza. Obok tego duetu w WKS-ie dużo zależy od postawy dwóch obwodowych graczy amerykańskich. To Devoe Joseph (16pkt, przy 42% za 3) i Torin Dorn (14pkt.). W rotacji wrocławskiej drużyny ważną rolę odgrywa doświadczony Michał Gabiński oraz debiutujący w ekstraklasie skrzydłowy Aleksander Dziewa. Od kilku tygodni w Śląsku jest też rozgrywający Danny Gibson. Natomiast pod koszem postawiono na Michaela Humphreya, który w poprzednim sezonie grał w Stelmecie Zielona Góra.

Dotychczas wrocławianie na wyjeździe rozegrali cztery mecze. Przegrywali we Włocławku i Dąbrowie Górniczej, natomiast po wygraną sięgnęli w Starogardzie Gdańskim oraz Stargardzie.

Czy wiesz, że…

W sezonie 2014/205 Jay Threatt grał w II lidze fińskiej. Był zawodnikiem drużyny BC Nokia, którą prowadził wtedy obecny trener Śląska Oliver Vidin. Jay był jednym z liderów. Spędzał w grze 29 minut, zdobywając 13 punktów i notując 5 asyst. Zespół BC Nokia z Threattem i Vidinem wywalczył awans do ekstraklasy Finlandii.

 

Tak gra Śląsk Wrocław: